Zaradny dynda raz. Żartem dano nadmetraż. Może jeż łże jeżom. Zagwiżdż i w gaz. To nie wierszyk awangardowego poety, tylko zdania-palindromy. Można je czytać w obu kierunkach. Ich autorem jest
Tadeusz Morawski. Z wykształcenia... inżynier. Profesor Politechniki Warszawskiej.